Dobre wychowanie

Chciałabym, aby moja córka:

  • Zamiast oglądać telewizję czytała książki;
  • Zamiast skupiać się na tym jak wygląda, myślała o tym jak się czuje;
  • Zamiast oranżady  piła wodę;
  • Zamiast pizzy jadła brokuły;
  • Zamiast dostrzegać niepowodzenia cieszyła się z sukcesów;

Dlatego od dziś:

  • Zaczynam czytać więcej książek;
  • Myślę pozytywnie o sobie;
  • Piję więcej wody;
  • Na obiad zrobię brokułową;

Najwyższa pora zacząć wychowywać siebie.

Advertisements

Ku przestrodze

Tylko uważaj żeby Cię samochód nie potrącił. Załóż czapkę bo się przeziębisz. Schowaj dobrze te pieniądze bo zgubisz. Jak się nie będziesz uczyć to nie zdasz matury. Krój ostrożnie bo palec skaleczysz. Nie dotykaj bo się oparzysz. Nie pisz do niego bo pomyśli, że jesteś natrętna. Nie siedź po nocy bo się nie wyśpisz. Nie pal papierosów bo umrzesz na raka.

Oby życzenia twojej matki nigdy się nie spełniły – Nelson Mandela

Dusza

Leżysz a ja patrzę na Ciebie. Patrzę na Twe maleńkie ciałko. Do głowy przychodzą mi same zdrobnienia: rączka, nóżka, paluszek i brzuszek… Ach wycałuję Cię całą. A potem ochronię przed całym światem. Jesteś przecież taka bezbronna. Tak wiem to złudzenie. Jesteś wielka choć maleńka. Dusza Twa stara jak świat patrzy na mnie przez te piękne oczka. I ciasno jej w tym słodkim ciałku i kipi z Ciebie całą Tobą, bo jak to pomieścić taką siłę, w takim maleńkim ciałku. A ja patrzę na Ciebie…

Praca

Kiedy zamierzasz wrócić do pracy? Na pewno zaraz po urlopie macierzyńskim – odpowiadałam na początku ciąży. Przecież moje dziecko będzie szczęśliwe tylko wtedy kiedy ja będę szczęśliwa a bez pracy zawodowej ja na pewno będę nieszczęśliwa – mówiłam. Pracowałam bardzo intensywnie, aby nadrobić czas mojej nieobecności. Co więcej zanim jeszcze zaczęliśmy myśleć o dziecku ja już nadganiałam, pracowałam, pracowałam, awansowałam, pracowałam, pracowałam, awansowałam… tak na wszelki wypadek, bo przecież kiedyś pewnie będziemy chcieli zostać rodzicami. A urlop macierzyński to taka wyrwa w karierze…

Kilka dni po porodzie: Kiedy wracasz do pracy? Nie wiem – mówię. Raczej nie po urlopie macierzyńskim, ale jeszcze za wcześnie aby to planować. Kiedy wracasz do pracy? – ponowne pytanie tydzień przed zakończeniem urlopu macierzyńskiego. Nie prędko, nie teraz, do tej może nigdy – odpowiadam.

*****************************

Nie wiesz jak dziecko zmieni Twoje życie. Czy w ogóle zmieni? To wcale nie jest reguła! Dziecko jest tajemnicą, która przychodzi, aby oderwać  nas od codzienności, od planu, aby dać nam szansę od-planowania swojego życia.

Siła

Jestem w 9 miesiącu ciąży. Mój brzuch dalej jest dosyć mały. Ludzie nie widzą, że noszę w sobie dziecko. Wyglądam po prostu na małą pulchniutką piłeczkę. Stoję i boję się. Autobus rusza i hamuje. Stoję i boję się, że o coś uderzę i skrzywdzę Śmieszkę. Nawet nie mam w sobie złości na ludzi wokoło, którzy nie zauważają ciężarnej. Kilka razy liczę do dziesięciu: jeden, dwa, trzy… poproś tego pana żeby Ci ustąpił, to nie jest trudne… I znowu: jeden, dwa, trzy… Za piątym razem zaczynam słyszeć wydobywające się z moich ust słowa: Przepraszam, czy mógłby mi Pan ustąpić? Jestem w ciąży i boję się o moje dziecko. Oczywiście – słyszę z uśmiechem. Siadam      i odczuwam spokój. Głaskam brzuch. Śmieszka jest zadowolona. Ja czuję jak rosnę, jestem silniejsza.

Ciało

Myśląc o ciąży bardzo chciałam zachować zgrabne ciało i mieć piękny, wystający, okrągły brzuszek. Obiecałam sobie, że zrobię wszystko aby nie jeść za dwoje a dla dwojga. Będę kupowała nowe ubrania – to nic że drogie i na kilka miesięcy, zrobię wszystko, aby pięknie wyglądać – dla siebie, dziecka i dla męża aby wiedział, że nie odsunęłam go na dalszy plan.

Z każdym dniem moje ciało rosło wszędzie tylko nie na brzuchu. W siódmym miesiącu bez problemu mogłam zatuszować to, że jestem w ciąży. Mój brzuch nie był okrągły nawet w dniu porodu. Drogie kremy nie powstrzymały powiększających się rozstępów, jedzenie marchewki wcale nie hamowało tycia. Wszystko było inaczej niż sobie zaplanowałam.

**************************

Zaakceptuj swoje ciało i zmiany jakie w nim następują, twój brzuch nie jest za duży, za mały, jest idealny dla twojego dziecka.