Im więcej, tym mniej

Mało ostatnio piszę. Wiem. Wynika to z kilku powodów, którymi chciałabym się z Wami podzielić:

Czas był taki, jaki był – świąteczny przede wszystkim. Dla naszej rodziny był to wyjątkowo długi okres świętowania, lenistwa, bycia blisko siebie i ze sobą. W takich momentach miałam wrażenie, że każde włączenie komputera oddala mnie od rodziny, a bardzo tego nie chciałam. Mam nadzieję, że Wy również wypoczęliście i wchodzicie w kolejny rok z nową energią. Mnie te dwa tygodnie wakacji naładowały po brzegi – pozytywnie oczywiście.

Już jakiś czas temu zaczęłam zawodowo zajmować się coachingiem systemowym dla kobiet. Ostatnie miesiące były intensywną pracą właśnie w tym obszarze. Właściwie ta intensywność wciąż mi towarzyszy. Wraz z M. pracowaliśmy nad stroną www, którą już niebawem Wam pokażę. A ja każdą wolną chwilę poświęcam na szukanie siebie w tym, co robię. Wiem, bowiem że im więcej serca w to włożę tym lepsze efekty przyniesie mnie i moim klientkom.

U rodziców M. jest dzienny kalendarz taki, z którego każdego dnia wyrywa się kartkę. Uwielbiam takie kalendarze. Pewnego dnia (nie pamiętam dokładnej daty) przeczytałam następujący cytat: „Im więcej słów, tym mniej treści przypada na każde z nich”. W kontekście tego zdania zaczęłam się także zastanawiać nad sensem bloga. O czym chcę do Was pisać, w jakiej formie, jak często. Nie mam jeszcze gotowych odpowiedzi. Pomyślałam, że najcenniejsze będzie, jeśli sami podzielicie się ze mną: o czym chcecie czytać, co warto abym zmieniła i udoskonaliła. Piszę z myślą o Was i chciałabym, aby treści, które tu zamieszczam były jak najbardziej szyte na miarę – dla Was. Czas jest bardzo cenny, dlatego chcę, aby ten, który poświęcacie na czytanie postów był sensownie wykorzystany.

Pojawiła się też we mnie trudność w przelewaniu myśli na klawiaturę komputera. Kilka razy zaczynałam pisać, miałam sporo pomysłów, ale już po chwili wszystkie słowa wydawały mi się zbyt płytkie, bezsensowne. Kto wie, może tym postem przełamałam ten kryzys twórczy. Mam taką nadzieję.

Advertisements

3 thoughts on “Im więcej, tym mniej

  1. Asia says:

    Dla mnie bardzo cenne są słowa związane z komunikacją jaka przepływa między dzieckiem – które już bardzo wiele czerpie z otoczenia, a rodzicami, którzy jak autorytet potwierdzają swoim zachowaniem świat. W jaki sposób rodzic pokazuje i pilnuje się, aby pokazywać wartości, komunikaty – które pokażą dziecku świat najprawdziwszy.

    I dla mnie druga ważna rzecz- jak pokazujemy, mówimy do dzieci i prezentujemy to co w otaczającym świecie nie zawsze jest dobre – biede, smutek, wypadki i ludzkie dramaty?
    Jak wyważyć to co powinno się małym dzieciom mówić?

  2. magda says:

    Nic nie zmieniaj. Jestem tak ciekawa Ciebie, Śmieszki i tego co myślisz. Jeśli piszesz z prawdziwej potrzeby serca, a sądzę, że tak właśnie jest, każdy wpis ma głęboki sens i wartość. I jakby co, ja będę czekała cierpliwie:]

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s